Jak naprawdę funkcjonują organizacje pozarządowe w Polsce, gdy świat wokół się zmienia, a kolejne kryzysy narzucają nowe reguły gry? Jakie mają zasoby, z czym się mierzą i jakie lekcje wynoszą z nieoczekiwanych sytuacji? I wreszcie – jak budować odporność, żeby nie zgubić sensu działania? Tego wszystkiego można dowiedzieć się z wykładu, który prowadziła Monika Chrzczonowicz – badaczka sektora, dziennikarka i osoba od lat zaangażowana w opisywanie oraz wspieranie organizacji społecznych. Warto zobaczyć całość, bo to nie tylko diagnoza i dane, ale też duża dawka praktycznej wiedzy i inspiracji dla każdej osoby, która działa społecznie.
Sektor na rozdrożu – ile nas jest i kto działa naprawdę?
Oorganizacji w Polsce jest dużo – według danych z bazy BUS zarejestrowanych jest ok. 160 tysięcy, ale faktycznie aktywnych, regularnie realizujących działania, jest mniej więcej połowa, czyli ok. 75 tysięcy. Wszystkie w mniejszym lub większym stopniu reagują na kryzysy, ale każda robi to w inny sposób i z innym skutkiem.
Monika Chrzczonowicz zaznacza, że kondycja sektora jest przedmiotem systematycznych badań – od ponad 20 lat Stowarzyszenie Klon/Jawor i portal NGO.pl regularnie pytają organizacje o ich sytuację, wyzwania i potrzeby. Aktualny raport (premiera planowana na czerwiec) przynosi najświeższe dane i pokazuje zmiany, jakie zaszły m.in. podczas pandemii i wojny w Ukrainie.
Gdy pojawia się kryzys – jak reagują organizacje?
Warto zwrócić uwagę na reakcji NGO na trzy wielkie kryzysy ostatnich lat: pandemię COVID-19, wybuch wojny w Ukrainie oraz katastrofy naturalne. Monika Chrzczonowicz prezentuje konkretne liczby:
- 42% organizacji włączyło się w działania pomocowe po 2022 roku,
- co czwarte NGO reagowało na pandemię,
- 25% zaangażowało się w kryzys uchodźczy po wybuchu wojny,
- 13% odpowiadało na skutki katastrof naturalnych.
Najczęściej podejmowane działania to zbiórki funduszy i rzeczy (prowadziło je aż 64% organizacji), udostępnianie sprzętu lub lokalów, koordynacja pomocy, wsparcie psychologiczne i prawne, a także działania informacyjne. Co ważne, aktywność NGO nie ogranicza się do pierwszego szoku: z czasem zmieniają się formy wsparcia i pojawiają zupełnie nowe wyzwania – np. integracja społeczna uchodźców, edukacja czy pomoc w znalezieniu pracy.
Wśród wymienionych przez uczestników przykładów znalazło się wsparcie edukacyjne, organizowanie transportu czy nawet zapewnianie miejsc pracy. Ciekawe jest też, jak szeroki wachlarz działań podejmowały różne typy organizacji – także sportowe czy specjalizujące się w innych niż typowo pomocowe obszarach.
Skutki kryzysu – nie tylko wypalenie i pogorszenie finansów
Kryzys to nie tylko problemy – choć wypalenie zespołów i brak funduszy to realne zagrożenia, to jednocześnie kryzysy bywają motorem zmian. Pandemia zmusiła organizacje do cyfrowej transformacji i hybrydowych modeli pracy, a także do skierowania oferty do nowych odbiorców. Po wybuchu wojny w Ukrainie aż 28% NGO rozwinęło sieć kontaktów – zarówno w Polsce, jak i na poziomie międzynarodowym. Co piąta organizacja zaczęła oferować bezpośrednią pomoc, a część… zwiększyła liczbę osób zaangażowanych w działania.
Nie sposób jednak uciec od trudnych tematów: pogorszenie sytuacji finansowej dotknęło 27% NGO, a aż połowa organizacji działających na rzecz uchodźców ocenia, że w przyszłości ich skuteczność może ograniczać zarówno wypalenie zespołów, jak i nieprzyjazny klimat społeczny, brak stabilnej polityki migracyjnej czy coraz trudniejsze pozyskiwanie środków.
Lekcja odporności – co pomaga przetrwać i rozwijać się NGO?
Monika Chrzczonowicz zwraca uwagę, że jednym z istotnych elementów odporności organizacji jest strategiczne myślenie. Niestety, zaledwie 28% stowarzyszeń i fundacji w Polsce ma aktualny dokument strategiczny, który wyznacza kierunki rozwoju i działania – a mając taki dokument można szybciej i skuteczniej odnaleźć się nawet w najtrudniejszych sytuacjach. To właśnie jasne cele, elastyczność oraz współpraca z innymi NGO czy partnerami pozwalają nie tylko przetrwać kryzys, ale i wyjść z niego silniejszym.
Optymistyczny akcent? W samoocenie, po trudnych latach, organizacje wciąż wystawiają sobie ocenę „dobrą” – solidną czwórkę! Liderzy i liderki sektora deklarują duży wpływ na rozwiązywanie problemów społecznych (zarówno lokalnie, jak i centralnie), dostrzegają też potrzebę większej współpracy, wymiany doświadczeń i budowania wspólnej wizji rozwoju sektora jako całości.